Your Trusted 24 Hours Service Provider!

Jak zaczyna się mały biznes? O tym, czego nie widać na Instagramie

Kiedy patrzymy na piękne profile marek w social mediach, wszystko wydaje się takie proste: ładne zdjęcia, dopracowane produkty, ciepłe światło i pastelowy kubek z kawą w tle.
Ale prawda jest taka, że za każdą świecą, zdjęciem i opisem stoi człowiek, który po prostu się stara.
Czasem zmęczony, czasem zestresowany, ale z sercem bijącym dla tego, co tworzy.


Od marzenia do pierwszej świecy

Nie należę do osób, które przypadkiem trafiły w świat biznesu.
Od dziecka słyszałam, że warto stworzyć coś swojego, i od lat prowadziłam własną działalność – związaną z pięknem i relaksem, skierowaną głównie do kobiet.
Świece to mój drugi biznes, ale zupełnie inny wymiar tworzenia – bardziej osobisty, intymny, sensoryczny.

Nie miałam gotowego planu. Nie było biznesplanu w Excelu ani strategii w punktach.
Były tylko próby, błędy, poprawki i upór.
Krok po kroku, świeca po świecy, dążyłam do tego, co dziś mogę Wam pokazać na stronie Kominek Stories.
Choć mam wrażenie, że to dopiero początek – bo plan wciąż ewoluuje. I bardzo dobrze.


Strach i determinacja

Najbardziej bałam się porażki.
Nie papierów, nie kosztów – choć i one potrafią nieźle przytłoczyć.
Porażka zawsze siedzi z tyłu głowy, bo gdy coś tworzysz z sercem, włożony wysiłek to nie tylko czas i materiały, ale emocje.
Każda świeca, każdy detal to część mnie.

Ale jestem upartym osłem — i kiedy coś nie wychodzi, wracam, poprawiam, uczę się.
Początki były pełne ekscytacji, ale też chaosu i bałaganu.
Nie zawsze wszystko się udawało, ale entuzjazm wygrywał z perfekcją.


Samotność, której nie widać na zdjęciach

O prowadzeniu małego biznesu mało kto mówi głośno: to często samotna droga.
Nie dlatego, że brakuje ludzi wokół, ale dlatego, że nikt nie przeżywa tego tak samo jak Ty.
Czasem brakuje drugiej osoby, z którą można się pośmiać z pomyłki albo cieszyć z sukcesu.

Kiedy działasz w pojedynkę, jesteś wszystkim naraz — producentem, grafikiem, marketingowcem, fotografem i księgową.
Robisz zdjęcia, piszesz opisy, wysyłasz paczki i jednocześnie myślisz o nowej kolekcji.
To ogrom pracy, którego nie widać na Instagramie.


Wolność, która uczy dyscypliny

Z drugiej strony, własny biznes daje coś bezcennego — wolność decydowania o swoim czasie.
Mogę w środku dnia wyskoczyć po zakupy, wypić kawę w ciszy, gdy inni siedzą od 8 do 16.
Ale ta wolność szybko uczy pokory. Bo jeśli nie zaplanujesz dnia, praca wypełni każdą minutę.
Na początku pracowałam właściwie non stop, ucząc się, że odpoczynek też trzeba wpisać w kalendarz.


Motywacja i wsparcie

Zdarzają się momenty zwątpienia — takie dni, gdy pytasz samą siebie, czy to ma sens.
Ale potem wracasz do zapachów, do procesu tworzenia i przypominasz sobie, że robisz to nie tylko dla zysku, ale też dla siebie.
Dla spokoju, dla radości, dla poczucia, że tworzysz coś prawdziwego.

Ogromnym wsparciem jest dla mnie mój mąż – mój fan numer jeden, który zawsze kibicuje moim pomysłom (nawet tym najbardziej szalonym).
To dzięki niemu łatwiej uwierzyć, że się uda.


Każde zamówienie to powód do radości

Jestem dopiero na początku tej drogi.
Ale za każdym razem, gdy pojawia się nowe zamówienie online, czuję dziecięcą radość.
Może kiedyś stanie się to codziennością, ale dziś każde „kliknięcie” to dla mnie znak, że ktoś zaufał mojej marce i że małe marzenie naprawdę się spełnia.


Lekcje z drogi

Prowadzenie własnego biznesu nauczyło mnie, że kocham to, co robię – i że to właśnie moja droga.
Że warto próbować, nawet jeśli zaczyna się od małej skali.
Bo nikt nie widzi, ile wysiłku i czasu wkładasz w każdy etap, ale Ty wiesz.
A ta wiedza daje ogromną satysfakcję.


Na koniec

Gdybym miała opisać swoją drogę trzema słowami, byłyby to:
odwaga, marzenie, upór.

I jeśli mogłabym dać jedną radę komuś, kto marzy o własnym biznesie, powiedziałabym:

Zacznij. Małymi krokami, po swojemu, z sercem.
Bo to, czego nie widać na Instagramie, właśnie wtedy ma największe znaczenie.

Bądź na bieżąco

You May Also, like !

Zapach świąt w domu – przewodnik po aromatach, które tworzą klimat | Kominek Stories

Kominek Stories – czyli jak zapach stał się moją formą opowieści

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *.


Warning: Undefined array key "cookies" in /home/platne/serwer392277/public_html/autoinstalator/serwer392277.lh.pl/wordpress139125/wp-content/themes/joyas-pro/inc/class/class-post-related.php on line 271
*
*
You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">HTML</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Added wishlist
Have no product in the cart!
0